Co my tam robili przez tyn tydziyń? A dzioło się…
– poznawalimy Śląsk – jego symbole i podstawowe słowa w gwarze,
– godalimy o tradycjach rodzinnych,
– śpiewalimy śląskie piosenki i przyśpiewki (czasym trza było se ino przypomnieć),
– było tyż o kuchni – rolada, modro kapusta i kluski śląskie zdecydowanie wygrywały,
– kolorowalimy familoki, klajdy, pukeltasze, heksy i inne (zoboczcie na zdjęciach),
– rysowalimy gruba i nasze śląskie chałpy,
– w bibliotece szło poszukać książki o Chełmie Śląskim oraz wiersze Furgoła,
– robilimy wodzionka i śląskie kopy (więcej w poście niżej).
No a nojważniyjsze…
przedstawienie naszych uczniów „Nasze Śląskie Korzenie” – pod bacznym okiem naszych rechtorów.
Ale o tym napiszymy Wom potym.